TOGETHER >> niedziela, 17 stycznia 2010 09:59:09
A GDYBY TAK NA CHWILĘ UNIEŚĆ SIĘ RAZEM PONAD WSZYSTKO I WSZYSTKICH.
ZAPOMNIEĆ O ŚWIECIE I CIESZYĆ SIĘ SWOJĄ OBECNOŚCIĄ.
OBUDZIĆ SIĘ, SPOJRZEĆ GŁĘBOKO W OCZY I ZNALEŹĆ ODPOWIEDŹ NA WSZYSTKIE PYTANIA DRĘCZĄCE ŻYCIE.
MARZENIA...
RAZEM MOŻNA WSZYSTKO...
komentarze [0]FUR DICH >> piątek, 11 września 2009 00:23:32
Już prawie byłam twardą sztuką, znieczuloną na wszystkie uczucia tego świata.
Ale przecież prawie robi wielką różnice...
I całe szczęście.
Pozbawiłabym wszystkich, a przede wszystkim Ciebie i siebie tego wielkiego szczęścia.
Zachłysnęłam się, znieczuliłam,porzuciłam, opuściłam.
Nauczyłam się na nowo oddychać, ale teraz jakoś tak głębiej i mocniej, może doroślej.
Może dlatego, że potrafimy wspólnie , równomiernie razem oddychać, i gdy tracę na chwile kontrole Ty doskonale umiesz utrzymać mnie przy życiu.
Tak wiele a jednocześnie tak niewiele się zmieniło.
Tak trudno a zarazem tak prosto nazwać uczucia po imieniu.
Tak pięknie i tak banalnie być razem.
Chyba w prostocie i banałach tkwi piękno i szczęście.
Nauczyłeś mnie kochać, i żyć.
Nauczyłeś mnie na nowo oddychać, śmiać się i patrzeć przed siebie oczami pełnymi nadziei.
Nauczyłeś mnie, że mogę i potrafię być sobą i wtedy mnie doceniasz.
Nauczyłeś mnie, że warto żyć...
dla siebie...
dla Ciebie.
Pozwól mi być z Tobą, przy Tobie i dzięki Tobie.
I w spokoju albo chaosie trwać i dbać codziennie, na nowo odkrywać wielkie szczęście i nigdy tego nie tracić.
Wbrew wszystkim i dla wszystkich być dla siebie, nauczmy się żyć, śnić, kochać...
Kochać???
Niewiara czyni z człowieka pustkę.
Gdy nie wierzyłam,że można pokochać bardziej, mocniej, prawdziwe, umierałam na własnym łonie będąc sobie własnym świadkiem.
Hodowałam nienawiść i mizernie budowałam mur, oby tylko nie ukazać kawałka prawdziwej siebie.
Nie obnażyć się przed przypadkowymi gapiami.
Ukrywałam się przed światem i chyba tez przed sama sobą.
Nie wierzyłam w pokłady uczyć głęboko zakopane pod skorupa skorpiona .
Nadal potrafię idealnie zagrać ta role swojego zodiaku.
Ale nie dla wszystkich.
Zbyt wiele mam, zbyt wiele czuje, zbyt wiele wiem za bardzo kocham...
komentarze [0] >> wtorek, 21 lipica 2009 10:50:59
Nie mogę pisać, jak bardzo jestem szczęśliwa,
Żadne słowa nie potrafią tego wyrazić,
Nie są warte aby nosić brzemię tego, co czuję:)
OFF
komentarze [2] >> poniedziałek, 11 maja 2009 14:29:08
KAWA, PIWO, PAPIEROS,
JEDEN, DRUGI, DZIESIĄTY.
ŻYCIE NIE JEST WYSTARCZAJĄCO DOBRE, ŻEBY PRZEŻYĆ JE CIĄGLE SIĘ ŚMIEJĄC.
NIE JEST JEST ZUPEŁNIE ZŁE, ŻEBY PRZEŻYĆ JE PŁACZĄC.
JEST TAKIE NIEOBLICZALNE, NIEZNANE, CZASAMI ZAPIERA DECH, A CZASAMI NAWET NIE PORUSZA NAJMNIEJSZEGO LISTKA.
CZY DZIĘKOWAĆ ZA NAJWIĘKSZE PODMUCHY, CZY CIESZYĆ SIĘ ŻE NIE ZAKŁÓCA SPOKOJNEGO LOTU?
CZY ŻYĆ WEGETUJĄC I CZEKAĆ, AŻ LOS SAM UKIERUNKUJE TOR ŻYCIA , CZY LEPIEJ WBREW WSZYSTKIEMU WZBIJAĆ SIĘ I PATRZEĆ SŁOŃCU PROSTO W SZYDERCZĄ TWARZ?
NIECH LEKARZ ŻYCIA PRZEPISZE LEK NA DOBRE DZIŚ I SZALONE JUTRO.
CZEMU SIĘ TAK ZE MNĄ PRZEKOMARZASZ?
CODZIENNIE WSTAJĄC DZIĘKUJĘ,
I PROSZĘ, ŻEBY PRZYSZŁOŚĆ NIE BYŁA ANI ODROBINĘ GORSZA OD PRZESZŁOŚCI.
CZY WYSŁUCHA....
komentarze [2]WYSTARCZY BYĆ... >> poniedziałek, 30 marca 2009 10:47:56
POZWOLICIE UNIEŚĆ SIĘ NAD ZIEMIĄ, LEWITOWAĆ, DELIKATNIE Z WIELKIM UŚMIECHEM?
CZY ZASŁUŻYŁAM SOBIE NA CHWILECZKĘ PRZYJEMNOŚCI?
-A CZY TY NĘDZNA KOBIECINO SŁYSZAŁAŚ O POGARDZIE HEDONIZMU, CZY WIESZ ZE KARALNY JEST KONSUMPCYJNY STYL ŻYCIA?
CZY NA WŁASNE ŻYCZENIE CHCESZ POGARDY ŚWIATA, BRAKU ZROZUMIENIA.
WYSŁUCHAŁA, PRZEMYŚLAŁA I ODESZŁA Z WIELKIM UŚMIECHEM, KOŁYSZĄC SIĘ W RYTMIE OWIEWAJĄCEGO DELIKATNIE WIOSENNEGO WIATRU, KIEROWANA PIERWSZYMI, PORANNYMI PROMYKAMI SŁOŃCA...
komentarze [3]Najtrudniej... >> środa, 25 marca 2009 09:45:57
Kurczowo trzyma się palcami przeszłości, codziennie odwraca głowę z myślą o lepszym wczoraj.
Wspomina, rozżalona, zniesmaczona okrutnym losem niesprawiedliwości.
Nic sobie nie wmawia, lecz obiektywnie porównuje, wynik zaskakujący.
Czyżby?
Bo myślała, że już nie zasługuje, ze nie spotka, nie pozna, nie przeżyje.
Taka starość w młodym wieku.
A jednak los dał jej kolejną szansę, by mogła czuć, widzieć, słyszeć, dotykać, mocnej.
Mocniej niż przedtem, niż wczesniej.Zanim, za nim, po ...
Brutalnie wyrzucona z gniazda, i zmuszona do szybkiej nauki latania, młoda ptaszyna.
Fruwa jeszcze niespokojnie, nieumiejętnie.
Ale uczy się i chce...
Zostawiając za sobą tylko zrzucone, niepotrzebne pióra.
Bo wczoraj było, wczoraj minęło.
Trzeba żyć tu i teraz, jakby jutra miało nie być.
komentarze [0]JUŻ WIEM... >> środa, 25 marca 2009 09:45:28
ZNALAZŁAM CIEBIE GDZIEŚ NA KOŃCU ŚWIATA,
I WSZYSTKO JUŻ WIEM,
SZUKAŁAM CAŁE DNIE, MIESIĄCE, LATA,
I ODNALAZŁAM CIĘ,
JUŻ WIEM, ŻE OD DZIŚ,
CHCĘ DZIELIĆ Z TOBĄ WSZYSTKIE MOJE SNY,
ZASYPIAĆ I BUDZIĆ SIE PRZY TOBIE,
DO KOŃCA MOICH DNI.
A TERAZ KIEDY JESTES PRZY MNIE BLISKO,
NIE MUSZE MARTWIĆ SIĘ,
BO DZIĘKI TOBIE WIEM,
ŻE MAM JUZ WSZYSTKO
CZY TO NAPRAWDĘ JA?
CZY JA TO CZUJĘ I NIE MUSZE UDAWAĆ?
CHCIAŁABYM, ŻEBY TAK BYŁO,
TROCHĘ SIE JESZCZE BRONIĘ,
ALE CZASAMI JEST SILNIEJSZE ODE MNIE.
UZALEŻNIŁAM SIĘ, OD NARKOTYKU ŻYCIA:)
komentarze [0]HISTORIA JEDNEJ ZNAJOMOSCI >> środa, 25 marca 2009 09:44:50
NIE BĘDĘ KOCHAĆ, NIE BĘDĘ PŁAKAĆ, NIE BĘDĘ TĘSKNIĆ!!!
ZAKAZANE OKAZYWANIE SŁABOŚCI!!!
NA PEWNO ICH NIE ZOBACZYSZ,
NIE ZOBACZYSZ, JAK CAŁA PULSUJĘ W ŚRODKU, GDY JESTES BLISKO...
DLA CIEBIE MUSZĘ BYC ZAWSZE ZADOWOLONA UŚMIECHNIĘTA,
LEKKO DRWIĄCYM WZROKIEM OMIJAC TWOJA OSOBĘ, NIE OBNAŻAJĄC PRAWDY.
MIAŁO BYC SZYBKO, NIEWINNIE.
NA CHWILE A POTEM NA WIECZNE NIESPOTKANIE.
A TY CO ?
CO MI ZROBIŁEŚ?
MAM DZIĘKOWAC CZY PRZEKLINAĆ?
CAŁOWAC DZIĘKCZYNNIE GORĄCE PŁÓTNO CZY WYMAZAĆ Z PAMIĘCI?
PRZECHYLIĆ WAGE NA SZALĘ ROZKOSZY CZY DORZUCIC KILKA GORZKICH ŁEZ GORYCZY NA STRONĘ ROZSĄDKU?
NIE, NIE BĘDĘ ŻAŁOWAĆ!!!
BO CZY MOGĘ ŻAŁOWAĆ, ŻE JESTEM KOBIETĄ?
CZUŁA, CHŁONĄCĄ JAK GĄBKA KAŻDE SŁOWO, GEST, RUCH-MĘŻCZYZNY.
MIJAMY SIĘ, BEZIMIENNI,BEZPŁCIOWI, UDAJĄC AMNEZJE WIEKU STUDENCKIEGO.
WYBRAŁES, ZANIM JESZCZE ZAPYTANO O ZDANIE.
TCHÓRZEM BYĆ ŁATWO.
STRACH PRZED DZIAŁANIEM WYKLUCZA Z GRY...
komentarze [0] >> sobota, 29 listopada 2008 21:45:47
jeszcze moment
komentarze [1]Wolność jak marzenia... >> sobota, 13 września 2008 23:24:53
Co Ty w sobie masz, ze przyciągasz tak,
Nie potrafię oprzeć się,
Coś jest miedzy nami nie zaprzeczaj,
Ostudź moje zmysły
Czuje ze mój puls gwałtownie przyspiesza,
bo najlepiej smakuje zakazany owoc.
Nie potrafię czekać już ,
Roztaczasz swój czar
I sprawiasz że ja w twych dłoniach roztapiam się,
Błagam nie prowokuj mnie.
To piękne poczuć powiew wiatru na swym ciele,
Nie martwić się o nic, ani o lepsze jutro ani o gorsze wczoraj.
Po prostu biec przed siebie z dumną piersią.
Jesteś szaleńcem, wariatem, który swoim wzrokiem prowokuje,
Ja nie gram, po prostu czasami potrafię odrzucić resztki rozsądku i przestać być tą grzeczną.
Wzbudzasz niesamowite emocje, jednak zatrzymywane pod maską, bo to wszystko niedozwolone i zakazane.
Zawsze tak będzie, wiem to i Ty też o tym wiesz.
A jednak liczę dni, myślę, analizuję.
Rozbierz mnie wzrokiem, a potem delikatnie rysuj linię mojego ciała,
przeszywając moje ciało centymetr po centymetrze.
Podziwiasz, dyskretnie dotykasz, muśniesz dłonią, uśmiechniesz się tak, żebym tylko ja widziała.
To działa.
Niby tak niewiele ale musi wystarczyć, wiem o tym.
Ostre, wiem wiem
Takie ma być, takie było i zrobię wszystko, żeby się powtórzyło.
Odzywa się moja skorpionia natura.
Nie będę jej usypiać, chociaż mimo wielu pozytywów jest okropna.
Krzywdzę bliskich, nie potrafię przeprosić.
Nie doceniam.
Wiem, że już niedługo będę tego żałowała.
Śmiać się do łez, zapomnieć o tym co złe,
Beztrosko leżeć wśród najcenniejszych,
Marzyć, czuć bliskość, szaleć.
Mówić, robić to co przyjdzie do głowy.
Bo życie jest tylko jedno i przecieka przez palce jak woda,
I drugi raz nie będzie nam dane spojrzeć na tą samą kroplę.
Młodość też jest jedna i jedyna w swoim rodzaju, to od nas zależy czy będziemy głodni wrażeń czy każdy dzień będziemy zaczynać z tą dziecięcą ciekawością.
Marzenia się spełniają, teraz to wiem.
Najgorsze jest to, że nie można tak żyć wiecznie, zatrzymać czasu.
Muszę się jeszcze nauczyć okazywać to, co czuję,
Potrafię tylko rzucać spojrzenia twarzy zimnej jak głaz,
Która tak naprawdę wewnątrz krzyczy, że tęskni, czeka,
Łatwo jest spotkać, popatrzeć i ocenić…
Trudniej jest z chęcią poznania.
Może to będzie reklama a może antyreklama.
Ja nie jestem taka jaką wydawać bym się mogła…
Chcieć poznać to zdecydować się otworzyć furtkę,
Zardzewiałą, zapomnianą, od kilku lat oglądaną tylko zewnątrz.
Tylko nieliczni przekraczają jej granicę nie cofając się po chwili.
Tylko nielicznych zapraszam dalej…
Tylko nielicznym pokazuję magiczny świat zza drzwi.
Tylko wybrani dostają zapasowe klucze…
komentarze [0]Żyj tak jakby każda chwila miała być Twoja ostatnia:) >> sobota, 30 sierpnia 2008 20:40:21
chwilo trwaj wiecznie...:):):)
c.d.n
komentarze [0] >> sobota, 16 sierpnia 2008 20:42:53
Mam nieodparte wrażenie, że nie zdążę zrobić wszystkiego,
tego czego zapragnę, o czym marzę, bo powinnam, co muszę.
Czas mija nieubłaganie, i skąd mogę wiedzieć, czy chwila obecna jest tą ważną, czy po prostu mało znaczącym epizodem?
Kiedy czuję, że żyje...
eee rzadko, ale kiedy już czuję tak naprawdę, co wtedy?
Chwila mija nieubłaganie szybko nie zawiadamiając o swojej niezwykłości.
Dopiero po fakcie, po stracie tego momentu jak mrugnięcie oka przychodzi refleksja.
Dlaczego akurat wtedy, dlaczego akurat ja, dlaczego to miejsce te osoby, dały mi szczęście?
Odwracać sie za siebie nie ma sensu, czekać na tą samą chwile tez nie ma sensu, bo ona nie wróci.
Więc co?
Co zrobić by każda chwila była tą wyjątkową, jedyną, niepowtarzalną i w pełni szczęśliwą?
Wiem!!!
Pracuję nad tym:P
komentarze [0]"POKONAJ SIEBIE":) >> niedziela, 3 sierpnia 2008 01:52:53
NIE MOGE PATZREC NA INNYCH- NIE ROZUMIEM ICH.
CZY ONI WYBIERAJA SWOJ LOS SWIADOMIE, W PELNI POCZYTALNOSCI?
CZY PO PROSTU BRNA SLEPO W DAWNO UKSZTALTOWANE STEREOTYPY?
WYBIERAJA DROGI UZNANE ZA WLASCIWE I DAJACE SZCZESCIE.
A POTEM PO ZDERZENIU Z GRUBA SCIANA RZECZYWISTOSCI DUSZA SIE WE WLASNORECZNIE ZBUDOWANEJ KLATCE Z GORY PRZYGNIATANI CORAZ TO NOWYMI PROBLEMAMI SPADAJACYMI Z NIEBA TEGO WYMARZONEGO, WYSNIONEGO, AZ W KONCU KIEDYS OSOBISCIE WYBRANEGO SWIATA.
CZY NIE TRUDNEJ JEST POZOSTAC DO KONCA WIERNYM SOBIE, SWOIM IDEALOM, WARTOSCIOM?
CZY NIE LEPIEJ ZAMIENIC OBLUDE, KLAMSTWO, NIECHEC, STRACH, LENISTWO, NIESZCZESCIE NA ZYCIE W ZGODZIE ZE SOBA ZACHOWUJAC HARMONIE DUCHA I CIALA?
TYLKO NAJSILNIEJSI I NAJODWAZNIEJSI WYBIERAJA TA DRUGA DROGE.
TYLKO NAJWYTRWALSI POZOSTAJA JEJ WIERNI DO KONCA.
CZY WARTO? JESZCZE NIE WIEM.
WIEM TYLKO, ZE WARTO... PROBOWAC,
STAWIAC MALE KROCZKI, JEDEN PRZY DRUGIM, WYMAGAJACE DUZO SKUPIENIA, DOKLADNOSCI, PRACY.
WIEC IDE...
STAWIAM PIERWSZY MALY KROCZEK, BOSA STOPKA, DELIKATNIE, NIEPEWNIE, Z WAHANIEM W SERCU, Z DRZACA DUSZA, ZE STRACHEM W OCZACH.
TO PIERWSZY MALY A JEDNAK TAK WIELKI KROCZEK DO... PRZYSZLOSCI.
ON WYZNACZY KIERUNEK KOLEJNYM, AZ STANIE SIE TYM MILOWYM PO DOJSCIU DO WYZNACZONEGO CELU.
STACJA SZCZESCIE?
CZAS PODROZY- NIEOGRANICZONY
CENA - BEZCENNA
I TY NIELICZNY CZYTLENIKU?
JESTES NA TYLE SILNY BY D KONCA SWYCH DNI POZOSTAC
WIERNYM SOBIE?
CZY TYLKO UDAJESZ PRZED INNYMI A PRZEDE WSZYSTKIM PRZED SOBA SAMYM, ZE JEST DOBRZE, ZE ROBISZ DOBRZE, ZE IDZIESZ W DOBRYM KIERUNKU?
"wszystko już wiem,
nie musisz grać,
spróbuj choć raz,
pokonać strach"
komentarze [1]nocą... >> wtorek, 27 maja 2008 02:15:54
GDY PATRZYSZ NA MNIE
GDY MóWISZ, WSPOMINASZ
GDY PROSISZ, DZIEKUJESZ, PRZEPRASZASZ...
JESTEM ZNIECZULONA,
POTRAFIE BYC KAMIENIEM, I DOBRZE MI Z TA POZA.
JEDNAK WRACASZ CZASAMI- W SNACH.
ALE ODGANIAM JE PIERWSZYM RUCHEM OTWIERAJACYCH SIE POWIEK.
NIE MOGE SOBIE POZWOLIC NAWET NA CHWILE MARZEN NA JAWIE.
NIE MOGE UKRADKIEM WYSLAC PRZYJAZNEGO SPOJRZENIA.
PADLABYM ZABITA WLASNA BRONIA.
PRZEZ TO STAJE SIE SILNA, SAMODZIELNA, EGOISTYCZNA.
NAUCZYLES MNIE BYC POSOZYTEM, WYSYSAC RESZTKI ZYCIA Z LUDZI.
A JA DZIELNIE, PILNIE, WIERNIE CHLONELAM KAZDE ZDANIE, RUCH I GEST.
WYCHODOWALES ZMIJE.
JEST JADOWITA, ALE MA LITOSC DLA SIEGAJACYCH DNA.
NIE WAZ SIE PODNIESC GLOWY, BO ZNISZCZY CIE- BEZSZELESTNIE.
komentarze [1]Rogacz >> poniedziałek, 19 maja 2008 19:24:40
Na siłę szczęście---> nie wyszło
I dobrze.
Nie udało się oszukiwać dwóch kobiet na raz.
Niestety, nawet najlepszy prawnik=kłamca nie zdoła być tak przebiegły.
Jesteś żałosny, sam sobie zniszczyłeś życie i pamiętaj, zdrada jest chorobą XXI wieku, która nawet leczona pozostaje w głębi szpiku.
komentarze [0]